Dołącz

Blog

Taper fade na włosach kręconych: linia zero, pivoting i skręt

  • Strzyżenie męskie
Taper fade na włosach kręconych: linia zero, pivoting i skręt

Kręcone i falowane włosy mają jeden kłopot, którego proste nie znają: bardzo szybko schną, puszą się i tracą skręt, kiedy fryzura jest przeładowana ciężkością. Taper fade porządkuje to od strony konturu, ale na kręconym włosie liczy się jeszcze jedno, ile lekkości zostawisz na górze, żeby lok w ogóle mógł się uformować. Albert Banaszek strzyże tu model, który na co dzień pracuje solą morską i pastą, i chce klasyczny taper fade po bokach z odświeżoną, sprężystą górą.

Taper fade na włosach kręconych to męskie strzyżenie, w którym boki i tył schodzą stopniowo od dłuższego włosa do linii zero przy skórze, a góra zostaje odciążona tak, żeby kręcony włos odzyskał skręt. W tym wariancie Albert nie robi dyskonekcji: przejście ma być naturalne, a cała praca polega na zdjęciu ciężkości z boków i góry oraz zbudowaniu wyrazistego, nisko posadzonego fade'a. To odwrotność bardziej kreatywnych cięć, jak messy taper z mocną dyskonekcją i teksturą, gdzie góra i boki są celowo rozłączone.

Taper fade na włosach kręconych - efekt strzyżenia z sprężystą górą, Albert Banaszek

Konsultacja: jak kręcony włos zmienia plan na taper fade

Albert nie narzuca modelowi swojej wizji, tylko doradza to, co najlepiej zagra z jego głową i włosem. Zanim sięgnie po nożyczki, czyta kształt głowy w dwóch płaszczyznach, poziomej i pionowej. Tutaj potylica jest mało wystająca, więc nie przeszkodzi w budowaniu fade'a, a kształt głowy pozwala na taper fade bez kompromisów.

Włosy modela mają dosyć mało skrętu, a to zmienia plan. Żeby lok mógł się w ogóle uformować, trzeba nadać fryzurze lekkości, a nie dokładać jej masy. Poprzednie cięcie szło w kwadrat, dlatego Albert skraca i zaokrągla kształt, zdejmuje zbędną długość w poziomie i domyka głowę w bardziej okrągłą formę. Mniej wagi na bokach i górze przekłada się wprost na to, co widać w lustrze: włos robi się sprężysty i sam chce się skręcić.

  • Sprawdź kształt głowy i wysokość potylicy, zanim zdecydujesz o wysokości fade'a
  • Przy słabym skręcie odciąż górę, żeby lok miał miejsce na uformowanie
  • Zaokrąglij kwadratowy kształt z poprzedniego cięcia, zamiast go powielać

Boki i tył: okrągła gradacja i pasmo pamięci

Kręcony włos zaczyna się od nawilżenia, bo bardzo szybko schnie, a suchy nie da się równo odseparować. Albert moczy głowę i sprawdza porost, przede wszystkim z tyłu, gdzie wichry decydują o podziale. Jeśli podział wypadnie za nisko, przetniesz włos w górę; jeśli za wysoko zabraknie długości, włos się odbije i zrobi się dziura. Przy dłuższym włosie pomaga prosty trik: złap pasmo i lekko je podwiń, a zobaczysz, gdzie włosy naturalnie się rozchodzą.

Sekcje zaczyna od tyłu, bo dwa tylne panele są najważniejsze. Prowadzi naturalny podział do wyrostka sutkowatego i pracuje pasmami z kształtem głowy, podnosząc włos do dziewięćdziesięciu stopni, żeby zdjąć długość wewnętrzną. Zewnętrznie buduje kwadrat, ale każde kolejne pasmo zostawia odrobinę dłuższe od poprzedniego, więc kształt nadbudowuje się i zaokrągla przy nasadzie. Punktem odniesienia jest pasmo pamięci, do którego dorównuje każde następne cięcie.

Boki łączy z tyłem wysoką, okrągłą gradacją, żeby pozbyć się ciężkości i przygotować czysty grunt pod fade. Na skroni świadomie odchyla palce do kwadratu, żeby nie skrócić włosa za mocno i zostawić trochę długości do przedłużenia kształtu. To detal, ale jak sam mówi, czasem milimetry potrafią wpłynąć na jakość i płynność fryzury.

Góra: pivoting, czyli koło w poziomie i kwadrat w pionie

Górę Albert prowadzi tak, żeby grzywka została zbita, a nie podniesiona. Z grzywki nie schodzi dużo, żeby nie skracać czoła, a raczej je wizualnie wydłużyć. Nie chce też zbyt kwadratowej grzywki ani nadmiaru objętości po bokach, dlatego zamiast prowadzić wszystko po kole, sięga po pivoting.

Pivoting pozwala zrobić koło w poziomie, a kwadrat w pionie, czyli zaokrąglić fryzurę z profilu i jednocześnie przedłużyć ją tam, gdzie trzeba. Najwięcej długości schodzi z wierzchołka i środka głowy, bo to tam zbiera się najwięcej masy. Albert nie tnie w twardą, prostą linię, tylko zostawia lekko poszarpaną krawędź, żeby włosy się teksturowały i dawały ruch, którego kręcona góra potrzebuje.

Fragment kursu - pełna wersja w Akademii

Zwróć uwagę, że pasmo idzie od węższego do dłuższego, a grzebień prowadzi włos do siebie. To właśnie ten łagodny pivot buduje sprężystość na środku głowy, zamiast spłaszczać ją jednym równym kołem.

Suszenie przed taperem: dlaczego kolejność ma znaczenie

Na kręconych włosach Albert suszy głowę przed wykonaniem tapera, nie po nim. Powód jest prosty: dopiero wysuszony, skręcony włos pokazuje swoją realną objętość, a fade dopasowuje się pod ułożoną górę. Najpierw wchodzi mała ilość pianki Freestyler, tyle, żeby nie przesuszyć włosa i podkreślić skręt, bo kręcony włos lubi nawilżenie.

Suszenie idzie dyfuzorem na najniższej temperaturze i mocy. Przez pierwszą chwilę Albert w ogóle nie dotyka włosów, żeby skręciły się swoim naturalnym skrętem, a dopiero potem lekko je podkręca. Trzymaj przy tym niską temperaturę i uważaj, żeby nie przypalić skóry klienta, zwłaszcza przy bokach, gdzie dyfuzor pracuje blisko głowy.

Taper i linia zero: jak zbudować wyraziste przejście

Taper Albert zaczyna nasadką numer dwa, przechylając głowę pod kątem, żeby dostać się do miejsca ciężkości. Zanim wejdzie w fade, ściąga objętość nożyczkami, podbierając włos od dołu jak maszynką i odbijając po końcówkach z kształtem głowy. Dzięki temu boki się rozświetlają i tracą wagę, a przejście ma z czego powstać.

Linia zero decyduje o charakterze. Albert chce fade'a agresywnego i wyrazistego, dlatego nie prowadzi jej za wysoko, bo wtedy przejście zrobiłoby się rozciągnięte i grzeczne. Ustawia ją nisko, mniej więcej na półtora palca, tam gdzie zaczyna się ucho, i prostopadle do linii bazowej. Ponieważ pracuje delikatnym trymerem, może poprowadzić go w ten sposób; przy mocniejszej maszynce robiłby to bardziej inną stroną, żeby nie wyciąć zbyt twardej linii zera, którą trzeba by potem cieniować.

Fragment kursu - pełna wersja w Akademii

Shaver nie dojeżdża aż do linii zero. Albert zostawia odrobinę miejsca, żeby nie wyciąć twardej krawędzi, którą potem widać na skórze, i tylko lekko flikuje maszynką. Całe cieniowanie prowadzi otwartym ostrzem, samą pracą nadgarstka, wracając do degażówek tam, gdzie trzeba zbić resztę ciężkości.

Tył i wykończenie: wspólny baseline i zabawa światłem

Oba boki i tył Albert prowadzi w jednym schemacie, w linii poziomej, żeby baseline fade'a był wszędzie ten sam. Z tyłu tworzy linię pamięci od środka i pilnuje, żeby nie wyszła wyżej niż wyrostek sutkowaty i potylica. Wchodzi techniką wchodzącą, otwartym ostrzem, a mocną, wyraźną linię w baseline zbija grzebieniem.

Finał to detale przy świetle. Degażówkami Albert zbija ciemniejsze punkty, bo cały fade to zabawa światłem: gdzie robi się za ciemno, trzeba go rozświetlić, ale ostrożnie, bo łatwo zrobić dziurę. Pilnuje przy tym, żeby nie wjechać degażówkami w kręcone włosy na górze, bo te od razu się prostują, a chodzi o to, żeby skręt został.

Stylizacja: pasta matowa i dyfuzor pod skręt

Na koniec Albert lekko wilży włosy i wciera niewielką ilość pasty matowej. Dosusza dyfuzorem na zimnym powietrzu, poprawiając skręt, i dodaje jeszcze odrobinę pianki, bo woli bardziej mokry look na kręconej górze. Efekt to włosy średniej długości z taper fade'em, z których zdjęto część objętości z góry właśnie po to, żeby uwydatnić skręt.

To naturalna fryzura z mocnym wykończeniem taperem: sprężysta, teksturowana góra i czyste, nisko posadzone przejście po bokach. Bliski krewny tego cięcia to curly taper crop, czyli krótsze cięcie dla kręconych włosów, w którym ta sama logika lekkości pracuje na jeszcze krótszej długości.

Taper wychodzi Ci za wysoko i za płasko, a kręcona góra puszy się albo gubi skręt po wysuszeniu? W pełnym kursie Taper Fade na włosach kręconych z Albertem Banaszkiem zobaczysz, jak ustawić linię zero nisko dla agresywnego przejścia, jak prowadzić pivoting na górze i w jakiej kolejności suszyć włosy, żeby fade dopasował się pod ułożony skręt. Całe strzyżenie krok po kroku na modelu, z komentarzem prowadzącego.

Najczęstsze pytania

Czy taper fade pasuje do włosów kręconych i falowanych?

Tak, o ile pozwala na to kształt głowy i wysokość potylicy, które Albert sprawdza na wstępie. Przy słabszym skręcie klucz leży w odciążeniu góry: im mniej masy zostanie na wierzchołku, tym łatwiej kręconemu i falowanemu włosowi uformować skręt nad wyrazistym przejściem.

Jak wysoko powinien zaczynać się fade przy kręconych włosach?

Jeśli zależy Ci na agresywnym, wyrazistym przejściu, linia zero idzie nisko, u Alberta mniej więcej na półtora palca, tam gdzie zaczyna się ucho. Wyżej poprowadzony fade robi się rozciągnięty i bardziej klasyczny, więc wysokość linii dobierasz pod charakter, jaki chcesz uzyskać.

Dlaczego kręcone włosy suszy się przed wykonaniem tapera?

Bo dopiero wysuszony, skręcony włos pokazuje realną objętość góry, a fade ma się pod nią dopasować. Albert suszy do finalnej wersji ułożenia, żeby przejście pasowało do tego, jak fryzura będzie wyglądać na co dzień, a nie do mokrej, opadniętej masy.

Czym stylizować kręconą górę po taper fade?

Albert łączy piankę Freestyler z niewielką ilością pasty matowej i dosusza dyfuzorem na zimnym powietrzu, poprawiając skręt. Kręcony włos lubi nawilżenie, dlatego lepiej sprawdza się bardziej mokry look niż przesuszona, sztywna stylizacja.

Więcej wpisów

Chcesz więcej niż czytanie? Kursy wideo od najlepszych edukatorów czekają w Akademii.

Przejdź do Akademii