Messy taper na cienkich włosach: linia ciężkości, dyskonekcja i tekstura

Messy taper na cienkich, prostych włosach: jak ustawić linię ciężkości tapera, zbudować dyskonekcję i wypikować teksturę. Technika Mateusza Banaszka.

Cienkie, proste włosy, które „same się nie układają”, to najczęstszy materiał, z którym klient siada na fotel z prośbą o coś kreatywnego. Messy taper odpowiada na to wprost: wyraźny taper z mocnym rozbłyskiem przy linii zero, dłuższy tył w formie krótkiego mulleta i góra wypełniona teksturą, którą da się na co dzień podnieść samymi palcami.

Messy taper to męskie strzyżenie kreatywne zbudowane wokół trzech elementów: agresywnej linii ciężkości tapera, dyskonekcji między bokami a górą oraz mocno teksturowanego kwadratu na górze z wydłużonym tyłem. Sprawdza się tam, gdzie klasyczny fade byłby zbyt grzeczny: przy cienkich, prostych włosach, które potrzebują rusztowania i ruchu. Poniżej Mateusz Banaszek rozkłada cały proces na czynniki pierwsze, od konsultacji po finalny mess up.

Messy taper na cienkich włosach - efekt strzyżenia z taperem i teksturą, Mateusz Banaszek

Konsultacja: czytanie ramy wewnętrznej głowy

Dobra konsultacja zaczyna się od ustalenia ramy wewnętrznej, czyli kształtu głowy, którego nie zmienisz cięciem. Mateusz określa go w dwóch płaszczyznach, horyzontalnej i wertykalnej, na mokrych, zaczesanych włosach. Odejście od klienta i spojrzenie na profil z dystansu pokazuje, co będzie problematyczne, a co zagra na korzyść fryzury.

Przy słowie „kreatywna” zadanie jest podwójne: fryzura ma się wyróżniać, ale pozostać użytkowa na co dzień. W tym przypadku twarz delikatnie zaokrągla się do środka, więc kwadrat na górze dokłada agresywności i miejsca na teksturę, a dłuższy tył zostaje zachowany i tylko odświeżony. To jest moment, w którym zapada decyzja o całej kompozycji.

  • Sprawdź profil na mokrych włosach w płaszczyźnie horyzontalnej i wertykalnej
  • Zwróć uwagę na styl ubioru klienta, bo „kreatywna” znaczy co innego dla każdego
  • Ustal, które elementy mają się wyróżniać: u Mateusza to taper i dyskonekcja

Podział na dwie strefy zamiast książkowych sekcji

Przy tak krótkich włosach Mateusz dzieli głowę tylko na dwa obszary: górę oraz boki z tyłem. To świadome uproszczenie, nie skrót, bo przy krótkim włosie liczy się porost, a nie równa linijka. Podział zaczyna się od wichru z tyłu głowy i prowadzi grzbietem grzebienia zgodnie z zaokrągleniem czaszki, w literę U, celowo nierównomiernie.

Powód jest praktyczny. Jeśli źle przekierujesz krótki włos, będzie odstawał i odbijał, a fryzura straci naturalny ruch w codziennym użytkowaniu. Dwa obszary wystarczą, żeby pracować szybko i czysto, a górę potraktować później jako oddzielny panel.

Boki: pasmo pamięci i gradacja po kole

Najważniejszą decyzją na boku jest wysokość i długość pasma pamięci, czyli górnego pasma, do którego dojeżdża maszynka i w którym buduje się ciężkość. To wybór długości całej fryzury. Mateusz pracuje pasmami diagonalnymi po kole, na jednym paśmie zmieniając uniesienie, co buduje gradację okrągłą dopasowaną do kształtu głowy.

Grzebień od dołu daje lekkość, grzebień od góry daje ciężkość. Na bokach, gdzie i tak wejdzie maszynka, pierwsze dwa pasma zostaną później przepracowane maszynką, dlatego nie wymagają takiej precyzji jak kolejne. Kluczowe jest pasmo numer trzy, które łączy skroń z tyłem i wyznacza długość pracowaną później nożyczkami. Z tyłu uniesienie idzie powyżej dziewięćdziesięciu stopni, w okolice stu, stu dwudziestu.

Pracuję powyżej dziewięćdziesięciu stopni, co pozwala mi zachować lekkość włosów, ale skracać długość wewnętrzną. To jest bardzo ważne.

Mateusz Banaszek

Boki messy taper - gradacja okrągła i pasmo ciężkości przed pracą maszynką

Kierunkowskaz: jak uprościć drugą stronę

Druga strona jest prostsza, bo długie pasma przycięte od początku do końca tworzą kierunkowskaz długości. Te dwa punkty, długość tyłu i długość na danej wysokości boku, stają się odniesieniem dla reszty cięcia. Kiedy przy czwartym lub piątym paśmie złapiesz długość tyłu, masz dwa punkty oparcia i strzyżenie sprowadza się do łączenia tych długości.

Tu też liczy się kąt ułożenia palców, nie samo napięcie i uniesienie. Pasmo numer trzy Mateusz buduje w kwadrat, a pasmo numer cztery po kole, co bezpośrednio przekłada się na efekt: gdzie wydłużyć skroń, gdzie tył, a gdzie trzymać się kształtu głowy.

Góra jako oddzielny panel: kwadrat i głębokie pikowanie

Górę traktuje się całkowicie osobno od ostrzyżonych boków, żeby zachować dyskonekcję. Mateusz wyznacza nowe pasmo pamięci i buduje kwadrat horyzontalnie oraz koło wertykalnie. W praktyce znaczy to, że z przodu góra trzyma mocniejszy, kwadratowy kontur, a z profilu zaokrągla się zgodnie z głową, więc grzywka nie robi się zbyt ciężka.

Tekstura powstaje przez głębokie pikowanie. Trzeba wbić się co najmniej dwa centymetry w głąb i porobić małe trójkąty, które działają jak rusztowanie. Dzięki nim cienkie, proste włosy podnoszą się i sprawiają wrażenie dynamiki. Im więcej włosa zostaje przy zaokrągleniach głowy po bokach, tym mocniejsza dyskonekcja i więcej materiału na finalny mess up.

Jak będę wjeżdżał horyzontalnie, wyjdzie forma kwadratowa, a ja chcę tę półokrągłą.

Mateusz Banaszek

Taper: linia ciężkości i Święty Graal

Taper buduje się maszynką pracującą tylko nadgarstkiem, przy zablokowanym łokciu i barku. Mateusz używa ostrej maszynki Gamma Boosted, zaczyna od sześciu milimetrów i wchodzi dosyć wysoko, w miejsce ciężkości przygotowane wcześniej gradacją. Maszynka leży na czterech palcach, kciuk steruje dźwignią, a półokrągły ruch nadgarstka tworzy cieniowanie.

To najdłuższa część cięcia i moment, w którym wielu pracuje za szybko. Chodzi o precyzyjne ułożenie linii ciężkości w idealnym punkcie, który Mateusz nazywa Świętym Graalem tapera. Po sześciu milimetrach schodzi na cztery i pół, trójkę i półtora, czyści zbędną długość pod linią i zaznacza ją coraz wyraźniej. Shaver na linii zero daje rozbłysk, który pozwala kontrolować całe przejście.

Nie wjeżdżamy powyżej tej linii ciężkości. To jest nasza świętość. Jak tam wjedziemy, musimy poprawiać całego tapera na nowo.

Mateusz Banaszek

Agresywny taper z rozbłyskiem linii zero w strzyżeniu messy taper

Wysokość linii decyduje o charakterze. Za wysoko podbity taper daje klasyczny, kwadratowy efekt. Mateusz świadomie trzyma go niżej i wyciąga masę w trójkąt, żeby ciężkość została u góry i fryzura wyszła bardziej kreatywna.

Najlepiej widać to w ruchu. Poniżej Mateusz prowadzi maszynkę samym nadgarstkiem i układa linię ciężkości, ten moment, którego nie odda żaden opis:

Fragment kursu - pełna wersja w środku

Zwróć uwagę, że maszynka ani razu nie wjeżdża powyżej linii ciężkości. Ta jedna granica decyduje, czy taper zostanie kreatywny, czy zsunie się w zwykłe, poprawne cieniowanie.

Dyskonekcja i wykończenie w pięciu punktach

Połączenie boków z taperem prowadzi się grzebieniem od dołu, podbijając włosy pod linię ciężkości, ale jej nie niwelując. Degażówkami Mateusz pracuje tylko nad łączeniem tapera z tyłem, zmiękczając przejście, a w stronę góry zostawia zamierzoną dyskonekcję. Brzytwa domyka kontury nad uchem i na karku.

Wykończenie sprawdza się w pięciu punktach pełnej fryzury: grzywka, kontur, kark, cyrkiel nad uchem oraz kość potyliczna i korona głowy. Cross-check po każdej stronie potwierdza, czy plan się zgadza, czyli czy linia cięcia jest równa, a u góry buduje się trójkąt gradacji.

Stylizacja: mess up samymi palcami

Suszenie to moment kreatywny, w którym tekstura z cięcia zaczyna pracować. Mateusz suszy najpierw bez szczotki i produktu, samą ręką, żeby zobaczyć, jak włosy chcą się układać. Tył sczesuje małą szczotką tunelową, bo tam potrzebna jest równa linia pod maszynkę, a nie tekstura.

Finalna stylizacja to dyfuzor z temperaturą, pasta matowa i mess up wykonany samymi palcami, który utrwala teksturę zbudowaną w cięciu. Efekt końcowy: mocny mess up i ciężka góra, nisko posadzony, wyraźny taper z przejściem, oraz skrócony tył w naturalnej formie krótkiego mulleta, który da się podnieść na co dzień.

Messy taper - efekt końcowy z mess upem, ciężką górą i wyraźnym taperem

Taper wychodzi Ci zbyt wysoko, zbyt płasko albo gubisz kontrolę nad linią ciężkości? W pełnym kursie (1 h 44 min) Messy taper z Mateuszem Banaszkiem zobaczysz, jak ustawia linię ciężkości w jednym punkcie, zmienia uniesienie na pojedynczym paśmie i buduje teksturę, która pracuje bez szczotki. Całe strzyżenie krok po kroku na modelu, z komentarzem prowadzącego.

FAQ (Najczęściej zadawane pytania)
Messy taper na cienkich włosach: linia ciężkości, dyskonekcja i tekstura

Czy messy taper sprawdzi się na cienkich i prostych włosach?

Tak, to wręcz jego naturalne zastosowanie. Głębokie pikowanie tworzy w cienkim włosie rusztowanie, które podnosi włosy i daje teksturę tam, gdzie klient sam nie potrafi jej uzyskać.

Czym taper różni się od fade w tej fryzurze?

Taper trzyma masę i linię ciężkości u góry, a cieniowanie schodzi niżej i bardziej miejscowo. W messy taper jest celowo agresywny i wyraźny, z rozbłyskiem na linii zero, a nie rozmyty na całym boku.

Co to jest linia ciężkości i dlaczego jest tak ważna?

To górne pasmo, do którego dojeżdża maszynka i w którym buduje się masa fryzury. Wjazd powyżej tej linii niszczy efekt i wymusza budowanie tapera od nowa, dlatego Mateusz nazywa ją Świętym Graalem tapera.

Jaką maszynką pracuje się przy taperze?

W tym cięciu jest to ostra Gamma Boosted, prowadzona od sześciu milimetrów w dół przez cztery i pół, trzy i półtora. Pracuje wyłącznie nadgarstek, przy zablokowanym łokciu i barku.

Frequently asked questions

Czy messy taper sprawdzi się na cienkich i prostych włosach?

Tak, to wręcz jego naturalne zastosowanie. Głębokie pikowanie tworzy w cienkim włosie rusztowanie, które podnosi włosy i daje teksturę tam, gdzie klient sam nie potrafi jej uzyskać.

Czym taper różni się od fade w tej fryzurze?

Taper trzyma masę i linię ciężkości u góry, a cieniowanie schodzi niżej i bardziej miejscowo. W messy taper jest celowo agresywny i wyraźny, z rozbłyskiem na linii zero, a nie rozmyty na całym boku.

Co to jest linia ciężkości i dlaczego jest tak ważna?

To górne pasmo, do którego dojeżdża maszynka i w którym buduje się masa fryzury. Wjazd powyżej tej linii niszczy efekt i wymusza budowanie tapera od nowa, dlatego Mateusz nazywa ją Świętym Graalem tapera.

Jaką maszynką pracuje się przy taperze?

W tym cięciu jest to ostra Gamma Boosted, prowadzona od sześciu milimetrów w dół przez cztery i pół, trzy i półtora. Pracuje wyłącznie nadgarstek, przy zablokowanym łokciu i barku.