Dołącz

Blog

Top 10 technik strzyżenia męskiego w 2024 roku: Rewolucja w świecie fryzjerstwa

  • Strzyżenie męskie
Top 10 technik strzyżenia męskiego w 2024 roku: Rewolucja w świecie fryzjerstwa

Dziesięć technik, które najczęściej wchodzą dziś do gabinetu w strzyżeniu męskim, to mieszanka fade’ów, teksturowanych cropów i powrotów do klasyki czesanej maszynką i nożyczkami. Poniżej każda z nich z perspektywy warsztatu: jak sekcjonować, jakim kątem prowadzić maszynkę, gdzie blendować i jak wykończyć, plus wskazówka, dla jakiego klienta się sprawdza.

techniki strzyżenia męskiego 2024

1. Skin fade

Skin fade to płynne przejście od gołej skóry do pełnej długości włosa. Cała trudność leży w tym, żeby nie było widać żadnej linii startu, ani na skórze, ani na granicy z górą.

Jak pracować:

  • Ustal linię startu fade (najczęściej w połowie wysokości głowy lub niżej, zależnie od projektu) i trzymaj ją równo po obu stronach.
  • Najniższą partię zbierz trymerem bez nasadki przy skórze, pracując pod światło, żeby widzieć każdy odrost.
  • Buduj przejście od dołu, stopniowo wydłużając: kolejne nasadki lub technika clipper over comb, ruchem wygarniającym (scooping) odchylaj maszynkę od głowy w górnej granicy każdej strefy, żeby nie zostawiać twardego pasa.
  • Blenduj na sucho, w poprzek granic między długościami, i sprawdzaj efekt z kilku stron oraz pod światłem przed wykończeniem.

Wskazówka: przy skin fade pracuje się od najkrótszego, bo skrócić można zawsze, dodać włosa już nie. Idź powoli, wracaj do granic i kontroluj symetrię na bieżąco, radzi Kamil Cesarski, edukator Connected Hair.

Dla kogo: klienci chcący czystego, nowoczesnego wykończenia z wyraźnym kontrastem boków i góry.

Pełne przejście krok po kroku pokazujemy w kursie Side Part Skin Fade.

2. Teksturowany crop

Teksturowany crop łączy krótkie, czyste boki z teksturowaną górą i grzywką. To fryzura wybaczająca w noszeniu i wdzięczna w stylizacji, o ile tekstura jest realnie wycięta, a nie tylko ustawiona pastą.

Jak pracować:

  • Boki i tył zbierz maszynką (krótkie, z fade lub taperem do linii włosa), a górę zostaw na docelowej długości.
  • Górę odważ na sekcje i ustaw długość bazową nożyczkami lub techniką scissor over comb.
  • Teksturę buduj przez point cutting (cięcie w głąb kosmyka, czubkami nożyczek) i slicing, żeby skruszyć ciężkie linie i dodać ruch.
  • Grzywkę zakończ point cuttingiem, a nie cięciem na płasko, żeby nie powstała sztywna, prosta krawędź.

Dla kogo: proste i lekko falowane włosy, klient ceniący łatwą, krótką stylizację.

Techniki gradacji i teksturyzacji rozkładamy na czynniki pierwsze w kursie Techniki gradacji i teksturowania włosów.

3. Modern mullet

Mullet wrócił, ale w wersji dużo bardziej kontrolowanej niż lata 80. Dziś to gra kontrastu: krótsze, teksturowane boki i góra, oraz dłuższy, ale wycieniowany tył, który nie wygląda jak doczepiony ogon.

Jak pracować:

  • Wyznacz strefę przejścia z boków w tył, tu rozstrzyga się, czy mullet będzie miękki, czy ostry.
  • Boki i górę utrzymaj krótkie i teksturowane, a tył stopniowo wydłużaj, łącząc długości bez twardego skoku.
  • Tył przerzedź od wewnątrz (point cutting, ewentualnie cieniówka w dłoniach doświadczonych), żeby dłuższe włosy opadały lekko, a nie ciężką płachtą.

Wskazówka: modern mullet stoi i pada na równowadze długości oraz dopasowaniu do kształtu twarzy i głowy klienta, dlatego linie projektuj na konkretnej głowie, a nie ze sztywnego szablonu, podpowiada Michał Lewiński z Connected Hair.

Dla kogo: klienci chcący wyrazistego, indywidualnego cięcia z charakterem.

Łączenie cropa z mulletem w jedną spójną formę ćwiczymy w kursie Dynamic Crop Mullet Hybrid.

4. Disconnected undercut

Disconnected undercut to świadomy brak przejścia: krótkie boki i dłuższa góra spotykają się ostrą, wyraźną linią. Odwrotność fade, gdzie cała sztuka jest w niewidocznym łączeniu, tu liczy się czysta, celowa granica.

Jak pracować:

  • Wyznacz linię rozdziału (najczęściej na wysokości skroni i potylicy) i zepnij górę, żeby pracować na czystej sekcji boków.
  • Boki zbierz maszynką na jednej, równej długości, prowadząc ją w górę do wyznaczonej granicy.
  • Górę cieniuj osobno i pozwól jej opaść na krótszy bok, krawędź ma być ostra, ale nie powinna odsłaniać gołej skóry, jeśli klient nie chce twardego odcięcia.
  • Teksturuj górę, żeby kontrast między gładkim bokiem a ruchomą górą był wyraźny.

Wyzwanie: najtrudniejsza jest ostra, ale naturalnie wyglądająca linia odcięcia. Potrzeba do tego precyzji i dobrego oka, zwłaszcza przy zachowaniu symetrii po obu stronach, zauważa Maks Łukaszewicz, edukator Connected Hair.

Dla kogo: klienci szukający wyrazistego, mocno nowoczesnego stylu.

5. Pompadour

Pompadour to klasyka z dużą objętością na górze i włosami zaczesanymi do tyłu, dziś częściej wykończona teksturalnie niż gładko zalizana. Cała fryzura żyje objętością u nasady, więc cięcie musi tę objętość wspierać, a nie obciążać.

Jak pracować:

  • Górę zostaw odpowiednio długą, żeby dało się ją podnieść i zaczesać do tyłu, z najdłuższą partią z przodu.
  • Boki skróć z płynnym przejściem (taper lub fade), żeby objętość góry kontrastowała z czystymi bokami.
  • Nie przerzedzaj nasady na górze, ciężar u dołu zabija objętość; teksturuj raczej w połowie długości i na końcach.
  • Wykończ od stylizacji: susz od nasady do tyłu i w górę, dopiero wtedy widać, czy cięcie utrzyma formę.

Ciekawostka: nazwa pompadour pochodzi od Madame de Pompadour, kochanki króla Ludwika XV, która lansowała wysoko upięte fryzury.

Dla kogo: klienci z gęstymi włosami, ceniący klasyczny, ale dopracowany wygląd.

Budowę objętości i formy pompadoura przerabiamy w kursie Pompadour.

6. Burst fade

Burst fade to fade skoncentrowany wokół ucha, rozchodzący się promieniście jak wachlarz, podczas gdy włosy z tyłu głowy zostają dłuższe. Bardzo dobrze współgra z mulletem i dłuższym tyłem, bo nie ścina linii potylicy.

Jak pracować:

  • Punktem centralnym fade jest okolica ucha, stąd przejście rozchodzi się łukiem ku górze i ku tyłowi.
  • Prowadź maszynkę ruchem wygarniającym po łuku, odchylając ją od skóry, żeby promieniste przejście było miękkie, a nie poszarpane.
  • Zostaw dłuższe włosy na czubku i z tyłu głowy, łącząc je płynnie z najjaśniejszą strefą fade.

Wskazówka techniczna: przy burst fade kluczowe jest odczytanie naturalnego kształtu głowy klienta; przejście ma podkreślać i uzupełniać jej linie, a nie walczyć z odrostem, podpowiada Bartosz Lącz z Connected Hair.

Dla kogo: klienci chcący dynamicznej, nietuzinkowej fryzury, często w parze z dłuższą górą lub tyłem.

Całą technikę burst fade pokazujemy w kursie Kamil Cesarski – Burst Fade.

7. Teksturowany quiff

Quiff to dłuższa, uniesiona góra zaczesana do góry i do tyłu, z krótszymi bokami. Od pompadoura różni go bardziej swobodna, teksturowana forma z przodu zamiast jednej gładkiej fali.

Jak pracować:

  • Górę zostaw długą, z najdłuższą partią przy linii czoła, żeby było co unieść.
  • Boki i tył skróć (taper lub fade) z czystym przejściem do góry.
  • Teksturuj górę, żeby uzyskać objętość i ruch zamiast jednolitej masy: point cutting i przerzedzanie w głąb, kontrolując, ile ciężaru zdejmujesz.

Porada stylizacyjna: dla czystego quiffa susz włosy, kierując je do góry i lekko do tyłu, a szczotką z naturalnego włosia dobij objętość u nasady, radzi Aneta Dąbrowska, ekspertka Connected Hair.

Dla kogo: proste i lekko falowane włosy, klient chcący wszechstronnej fryzury na co dzień i od święta.

8. French crop

French crop to minimalistyczna fryzura z krótką grzywką zaczesaną na czoło i krótkimi bokami. Łatwa w noszeniu, dobrze znosi cienkie włosy i zaczynający się zakola, bo grzywka maskuje linię czoła.

Jak pracować:

  • Boki i tył zbierz krótko maszynką, z taperem lub fade do linii włosa.
  • Górę utrzymaj krótką, z grzywką opadającą na czoło, i ustaw długość grzywki na konkretnej linii.
  • Krawędź grzywki wykończ point cuttingiem, żeby uniknąć twardej, prostej linii i dodać lekką teksturę.

Dla kogo: klienci ceniący minimalizm i krótką, bezobsługową stylizację, dobrze wygląda zarówno do garnituru, jak i na co dzień.

Modelowanie krótkiej formy i objętości na górze rozkładamy w kursie Modelowanie objętości i formy w strzyżeniu męskim.

9. Side part

Side part to klasyczny, elegancki przedziałek z boku, z dłuższą górą zaczesaną na bok i krótszymi, cieniowanymi bokami. Często łączony z hard part, czyli wygoloną linią przedziałka, dla czystszego efektu.

Jak pracować:

  • Znajdź naturalną linię przedziałka klienta, fryzura ułoży się sama, jeśli pójdziesz za odrostem, a nie wbrew niemu.
  • Boki cieniuj (taper lub fade), a górę zostaw na tyle długą, żeby dała się gładko zaczesać na bok.
  • Jeśli klient chce, dodaj hard part: wytnij wyraźną linię przedziałka trymerem, schodząc nią w przejście boku.

Wskazówka historyczna: side part był popularny w latach 20. i 30. XX wieku; jego powrót dobrze pokazuje, jak cykliczne są trendy w fryzjerstwie, zauważa Marek Krzymiński, współpracujący z Connected Hair.

Dla kogo: klienci ceniący klasyczny, elegancki, biznesowy wygląd.

10. Textured slick back

Textured slick back to nowoczesna wersja zaczesania do tyłu: zamiast gładkiej, mokrej tafli włosów masz formę z teksturą i ruchem. Różnica robi się już na etapie cięcia, nie tylko stylizacji.

Jak pracować:

  • Górę zostaw długą i pracującą do tyłu, z czystym przejściem na cieniowane boki.
  • Buduj teksturę cięciem (point cutting i slicing), żeby pojawił się ruch i głębia, a włosy nie sklejały się w jedną płaszczyznę.
  • Boki skróć z taperem lub fade, dla kontrastu z dłuższą, teksturowaną górą.

Porada: o efekcie textured slick back decyduje teksturyzacja na etapie cięcia. Point cutting i slicing tworzą ruch i głębię, dzięki którym zaczesane do tyłu włosy nie wyglądają płasko, radzi Jakub Ciężadlik z Connected Hair.

Dla kogo: klienci z gęstymi włosami, chcący połączyć klasykę z nowoczesnym, teksturowanym wykończeniem.

Jak wybrać technikę pod konkretnego klienta

Żadna z tych technik nie jest uniwersalna. O tym, która zadziała, decyduje konsultacja i kilka czynników, które warto przejść jeszcze przed pierwszym cięciem:

  1. Kształt twarzy i głowy: objętość na górze wydłuża okrągłą twarz, fade i krótkie boki podkreślają linię szczęki; dopasuj proporcje, a nie tylko nazwę fryzury.
  2. Tekstura i gęstość włosów: proste i falowane inaczej trzymają formę; quiff czy pompadour potrzebują gęstości, crop wybacza cienkie włosy.
  3. Styl życia: ile minut dziennie klient realnie poświęci na stylizację, decyduje, czy proponujesz formę wymagającą suszarki i produktu, czy bezobsługowy crop.
  4. Tempo odrostu i kolejna wizyta: skin fade i hard part wymagają częstszych korekt niż taper, uprzedź klienta, jak fryzura będzie się zachowywać między wizytami.

Wskazówka komunikacyjna: przeprowadź dokładną konsultację przed pierwszym cięciem. Pytaj o preferencje, styl życia i oczekiwania, ustal poziom kontrastu i to, czy klient chce twarde odcięcia, czy miękkie przejścia. Dobra rozmowa to podstawa udanej fryzury, podkreśla Mateusz Poznański z Connected Hair.

Więcej wpisów

Chcesz więcej niż czytanie? Kursy wideo od najlepszych edukatorów czekają w Akademii.

Przejdź do Akademii